Newsletter 



 
 
 

Aktualności

"Biogazownie mogą być przyszłością rynku OZE w Polsce"

czwartek, 28 maja 2015 00:00

Najbliższe miesiące dzięki wejściu w życie ustawy o OZE mogą okazać się przełomowe dla rynku odnawialnych źródeł energii. Chociaż zapowiedź kolejnej nowelizacji ustawy może trochę hamować optymizm firm z branży. Dziś zainstalowana moc OZE w Polsce przekracza 6 GW. Większość pochodzi z elektrowni wiatrowych, jednak biorąc pod uwagę warunki klimatyczno-gruntowe i ekonomicznie korzystniejsze mogą być biogazownie – przekonuje Ryszard Rabiega z Bio Power.

4 maja weszła w życie ustawa o OZE, już teraz trwają jednak prace nad jej nowelizacją. Projekt ma zostać przesłany do Sejmu jeszcze przed wakacjami. Zdaniem eksperta może to wprowadzić niepokój na rynku i zahamować rozwój zielonej energii.
– Na ustawę czekaliśmy 4 lata, a to doprowadziło do pewnej stagnacji. Potencjalni inwestorzy czekali do momentu, aż się pojawiła. Dopiero co weszła w życie, a już się mówi o jej nowelizacji, czyli znów wchodzimy w obszar niepewności – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Ryszard Rabiega, prezes Bio Power.
Rynek odnawialnych źródeł energii w Polsce, choć systematycznie się rozwija, to jest niewielki. Dane Urzędu Regulacji Energetyki wskazują, że na koniec marca tego roku moc zainstalowanych OZE nieznacznie przekroczyła 6 GW. Stabilność prawna powinna wpłynąć na znacznie większą dynamikę.
– Zobaczymy, czy w związku z tym odnawialna energetyka będzie się rozwijała na takim poziomie jak u naszych sąsiadów – mówi Rabiega.
W Niemczech od 2000 roku, czyli od momentu wejścia w życie ustawy o wsparciu OZE, do 2012 roku zainstalowana moc wszystkich źródeł zielonej energii wzrosła siedmiokrotnie z 10,8 GW do ponad 76 GW – wynika z danych przytaczanych w raporcie Ośrodka Studiów Wschodnich.
Zdaniem prezesa Bio Power istotne jest to, by przekonać cały sektor energetyki do odnawialnych źródeł energii. Jak podkreśla, wielu przedsiębiorców jest do nich sceptycznie nastawionych, ponieważ energetyka odnawialna kojarzy im się głównie z energią wiatrową i słoneczną, a to budzi wątpliwości, czy polskie warunki klimatyczne są do tego odpowiednie.
– Nasza energetyka oparta jest głównie na węglu, a jednostki wytwórcze oparte o to paliwo mają ograniczone możliwości regulacji. Nie są w stanie działać bezzwłocznie i dostosować produkcji energii do pogody, bo powoduje to perturbacje w prowadzeniu systemu. Dlatego nie dziwię się, że są pewne opory ze strony ludzi znających się na elektroenergetyce, żeby współpracować z takimi właśnie rodzajami źródeł w tej chwili – mówi Ryszard Rabiega. – Biorąc pod uwagę wszelkie za i przeciw, najbardziej efektywnym i profesjonalnym źródłem energii elektrycznej i ciepła są biogazownie.
W Polsce zdecydowana większość odnawialnej energii pochodzi wciąż z elektrowni wiatrowych (3,9 GW z łącznie 6,1 GW). Elektrownie na biogaz odpowiadają zaledwie za 190 MW, w porównaniu do 2011 roku to wzrost o 87 MW, jednak to wciąż niewiele. W Niemczech biomasa ma największy udział w produkcji energii końcowej brutto z OZE (67 proc.) Wykorzystuje się ją do produkcji biopaliw oraz ponad 90 proc. ciepła z odnawialnych źródeł. W produkcji energii elektrycznej biomasa zajmuje drugie miejsce spośród odnawialnych źródeł energii – wynika z raportu OSW.
Jak jednak podkreślają eksperci, nowe prawo nie sprzyja rozwojowi sieci biogazowni w kraju, trudno więc liczyć na inwestycyjny boom w tym segmencie.
Firma Bio Power przy współudziale partnerów zamierza budować na Zamojszczyźnie sieć biogazowni, tworząc tam spółdzielnię energetyczną. Celem inwestycji jest budowa kompleksu 12 elektrowni biogazowych połączonych autonomiczną siecią. Podzielona jest na kilka etapów, w których wybudowane zostaną węzły trzech jednostek wytwórczych na terenie jednej gminy. Prąd wytworzony z tych źródeł ma zasilać budynki użyteczności publicznej, oświetlenie uliczne i większość gospodarstw domowych.

 Źródło: gramwzielone.pl
 

Czy biogazownia może się opłacać?

poniedziałek, 25 maja 2015 00:00

Biogazowni nie ma. I nie pomoże zaklinanie rzeczywistości: to się po prostu nie opłaca. A czy może się zacząć opłacać?

Miała być biogazownia w każdej gminie – a jest ich 50 w całym kraju. PAP zorganizowała dziś konferencję, podczas której przekonuje: „Biogazownia rolnicza – sprawa publiczna".
- Ilość inwestorów potencjalnie zainteresowanych taką inwestycją spada – zauważa Marek Amrozy z Narodowej Agencji Poszanowania Energii S.A. i zbytnio się temu nie dziwi: - Inwestorzy żeby zaryzykować swoje pieniądze muszą mieć stabilną perspektywę otoczenia prawnego, otoczenia społecznego tych inwestycji.
Jak dodaje, takiemu inwestorowi trzeba dziś proponować rozwiązanie techniczne, które zabezpiecza przed różnymi wahnięciami. Trzeba też przewidzieć wszelkie możliwe sposoby zarabiania: na energii, cieple, pofermencie i rozwiązaniach nawozowych – wszystko po to, aby się możliwie uniezależnić i zmaksymalizować dochód z biogazowni.
- W obecnej sytuacji prawnej nie ma uniwersalnego pomysłu na biogazownie – podsumowuje Marek Amrozy.
Maciej Ufnal, wiceprezes zarządu Biogazowni Rolniczej w Mursach Sp. z o.o. potwierdza:
- Jesteśmy rodziną rolniczą. Mój tata jest rolnikiem, mój brat także. Zauważyliśmy przez ostatnie lata spadek opłacalności produkcji roślinnej, którą prowadzimy. Poprzez wycieczki do Niemiec, gdzie sporo oglądaliśmy tych biogazowni i widzeliśmy, że sektor biogazowni ma tam wysoki poziom. Były przesłanki w Polsce mówiące o tym, że biogazownie będą opłacalne, w finansowaniu będą w jakiś sposób faworyzowane, żeby pobudzić polskie rolnictwo, więc zdecydowaliśmy się zbudować. Pierwsze decyzje zapadły pięć lat temu, kiedy występowaliśmy o warunki i zezwolenia na budowę. Budowę rozpoczęliśmy w 2012 roku i skończyliśmy w 2013. Cały rok 2014 przestaliśmy, ponieważ były złe warunki na rynku zielonych certyfikatów (...). Prąd zaczęliśmy produkować w końcu 2014 roku i teraz osiągnęliśmy poziom 70 proc. wydajności, przez najbliższe 2-3 miesiące chcemy osiągnąć 100 proc. mocy.
A czy mogłoby być inaczej?
- Zauważamy, że w gminach, w których przeprowadzono inwestycję biogazową, wiatrową albo inną z sukcesem, przypływ nowych, kolejnych inwestycji jest dużo większy – twierdzi Mariusz Wawer z Havas PR Warsaw.
Tyle że inwestujący swoje pieniądze chcą skutku ekonomicznego – nie stać ich na czekanie na ewentualne skutki społeczne.
- Inwestycja w odnawialne źródła energii, szczególnie rozproszone, ma wiele zalet i społecznych, i politycznych, natomiast trzeba pamiętać, że inwestorami są osoby prywatne i ich decyzja jest uwarunkowana aspektami stricte ekonomicznymi - mówi Marek Amrozy i zwraca uwagę na to, że grupa społeczna czy wspólnota, która chce uzyskać korzyści w postaci większego bezpieczeństwa energetycznego czy zwiększenia stopnia inwestycji, powinna ułatwić podjęcie decyzji o inwestowaniu.
Jak się więc okazuje, zalety biogazowni są znane gminom i rolnikom-potencjalnym inwestorom – problemów z tym związanych nie da się jednak rozwiązać na szczeblu lokalnym.
 

Biogaz ogrzeje budowany park wodny w Tychach

czwartek, 21 maja 2015 00:00

Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach, inwestor powstającego parku wodnego, zatwierdził projekt budowlany gazociągu do transportu biogazu, który w przyszłości połączy obiekt z tyską oczyszczalnią ścieków Tychy-Urbanowice.

 
W grudniu 2014 r. RCGW podpisało z Mostostalem Warszawa kontrakt na budowę parku wodnego w Tychach. Wartość zlecenia opiewa na ponad 114 mln zł brutto.

Park, którego inwestorem jest komunalna spółka Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach, ma powstać w ciągu 29 miesięcy przy ul. Sikorskiego w południowej części miasta.
Powierzchnia użytkowa obiektu będzie wynosić 16 tys. m kw., z czego 1,7 tys. m kw. to powierzchnia basenów (w tym 400 m kw. baseny zewnętrzne). Inwestor zakłada, że rocznie park wodny będzie odwiedzać ok. 300 tys. osób.
Do produkcji energii elektrycznej i ciepła w obiekcie zostanie wykorzystany biogaz, powstający w oczyszczalni ścieków w Tychach. W tym celu będzie potrzebna budowa ok. 6-kilometrowego rurociągu, który powstanie w ramach oddzielnego zadania.
- Jeszcze w tym roku chcemy zakończyć wszystkie sprawy formalno-prawne oraz techniczne by ruszyć z budową gazociągu, którym będziemy dostarczali do parku wodnego paliwo wyprodukowane na terenie oczyszczalni - poinformował Zbigniew Gieleciak, prezes RCGW.
- Następnie za pomocą dwóch agregatów kogeneracyjnych o mocy ok. 400 kW każdy, przetworzymy je w energię elektryczną i ciepło. Efektywność wykorzystania tego paliwa będzie trzy razy większa niż ta osiągana przy wykorzystaniu konwencjonalnych metod - wskazał.
Jak podkreślił prezes, dodatkowo system płynnego sterowania zapotrzebowaniem obiektu zapewni ciągłość dostaw w przypadku zwiększonych potrzeb w zakresie ciepła czy też prądu.
- Istotnym elementem będzie także zastosowanie odzysku ciepła z "szarego ścieku" w celu ogrzania wód zasilających niecki basenowe oraz wykorzystanie niskotemperaturowego ciepła odpadowego z agregatów kogeneracyjnych na cele ogrzewania podłogowego szatni - podało RCGW.
Wyjątkowym rozwiązaniem ma być także zastosowanie folii ETFE na dachu obiektu, dzięki której odwiedzający park wodny klienci będą mogli skorzystać z kąpieli słonecznych podczas korzystania z basenów rekreacyjnych.
Dzięki zastosowaniu tej folii promienie słoneczne będą przepuszczane, a ciepło zatrzymywane wewnątrz budynku, dzięki czemu inwestor obniży koszty związane z ogrzaniem obiektu.
- Jednym słowem można powiedzieć, że będziemy za darmo ogrzewać wodę w basenie i podłogi w szatniach. Łatwo zauważyć, iż będzie to miało bezpośrednie przełożenie na obniżenie kosztów eksploatacji obiektu - podsumował Gieleciak.

budownictwo.wnp.pl 

 

Biogaz to przyszłość

poniedziałek, 18 maja 2015 00:00

Biogaz niesie za sobą wiele korzyści m. in. dla rolnictwa, środowiska i odbiorców energii elektrycznej oraz cieplnej. Ma różnorodne możliwości zastosowania, a ponadto daje się magazynować. Pod tym względem ma wyraźną przewagę nad innymi źródłami energii odnawialnej, a mimo to nadal w Polsce istnieje niewielka ilość biogazowni. Powodami, które skutecznie spowalniają rozwój tej branży są ciągle napotykane trudności oraz brak wsparcia ze strony samorządów.

Na początku warto wspomnieć o zaletach wynikających ze stosowania instalacji biogazowych. Jak wiadomo przede wszystkim jest to tzw. produkowanie ,,zielonej energii", przyjaznej dla środowiska. Ważną zaletą jest również redukcja emisji metanu, metan powstający w czasie niekontrolowanej fermentacji po dostaniu się do atmosfery jest 21 razy bardziej szkodliwy niż CO2, z uwagi na efekt cieplarniany, ponadto obniżenie kosztów składowania odpadów, uzyskiwanie wydajnego i łatwo przyswajalnego przez rośliny nawozu naturalnego, a także co jest równie bardzo ważne to dywersyfikacja źródeł energii, czyli krok w kierunku samowystarczalności energetycznej i uniezależnienia się od paliw kopalnych. Należy tylko spojrzeć na naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy są krajem bardzo czułym na punkcie ochrony środowiska i uznały technologię biogazowni za proekologiczną. Dlatego też w celu rozwoju biogazowni wprowadziły finansowe zachęty do ich budowy i dziś mają ich ponad 7 tysięcy, w tym większości rolniczych.

Biogaz to stabilne i przewidywalne źródło energii odnawialnej w Polsce, takie instalacje produkują energię w sposób ciągły, niezależnie od warunków pogodowych. Polska, jako trzeci co do wielkości obszar rolniczy w Unii Europejskiej, dysponuje wręcz doskonałą bazą surowcową dla produkcji biogazu. W celu rozpowszechniania wiedzy na temat tej branży oraz pokazania potencjału jaki tkwi w biogazowniach będzie organizowany przez Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego - UPEBI przy współpracy z REECO Poland po raz już czwarty Forum Biogazu w ramach 5. Międzynarodowych Targów Energii Odnawialnej i Efektywności Energetycznej RENEXPO Poland, które odbędą się w dniach 22-24 września 2015 r. w Warszawskim Centrum EXPO XXI. "Warto być w miejscu, gdzie spotyka się branża" tymi słowami Małgorzata Bartkowski, Project Manager RENEXPO Poland, zaprasza wszystkich związanych z branżą biogazowa do wzięcia udziału w tym wydarzeniu.

- Podczas forum będzie o małych biogazowniach i dostępnych technologiach, o biogazowniach szytych na miarę dla własnych potrzeb, pobocznej działalności. Zostanie również przeprowadzony wykład dotyczący ultradźwiękowego wsparcia rozbicia biomasy - prawda czy mit o zwiększonej produktywności. Ponadto postaramy się udzielić odpowiedzi m.in. na takie pytania jak: Co z nowymi roślinami energetycznymi, czy zastąpią kukurydzę i zagoszczą na dobre w polskich biogazowniach? Biogazownia przemysłowa, czy w Polsce udaje się prowadzić biogazownie z sukcesem. Czy może być dochodowa? Tradycyjnie pod koniec forum również będzie przeznaczony czas na dyskusję - mówi Sylwia Koch-Kopyszko - Prezes UPEBI (Unii Producentów i Pracodawców Branży Biogazowej).

Wstęp na targi jak i udział w 4. Forum Biogazu będzie bezpłatny dla wszystkich zwiedzających, którzy dokonają uprzedniej rejestracji. - Targi RENEXPO Poland to doskonała okazja dla osób którzy chcą zaczerpnąć bezpośrednio od specjalistów, szczegółowych oraz najnowszych informacji dotyczących branży biogazowej - mówi Małgorzata Bartkowski, Projekt Manager RENEXPO Poland. RENEXPO Poland już od 2011 roku stanowi nowoczesną platformę transferu wiedzy i wymiany doświadczeń w obrębie krajowego i międzynarodowego sektora energetycznego. W ciągu zaledwie trzech lat targi organizowane przez REECO Poland zyskały w naszym kraju renomę jednego z najważniejszych wydarzeń w branży energii odnawialnej.

Źródło: agrobiznes.money.pl
 

Biogaz z buraków cukrowych czyli produkcja energii ekologicznej

piątek, 15 maja 2015 00:00

Znaczenie energii odnawialnej wzrasta na całym świecie. Rozszerzone metody walki ze zmianami klimatycznymi wspierają obszar decyzyjny w tym zakresie.

Będą one miały również trwałe znaczenie szczególnie dla wykorzystania biomasy, która w rozwojowym sektorze czystej energii była trzecim najważniejszym źródłem elektrycznej energii odnawialnej we Francji w 2013 r. (w 2012 r. – czwarte miejsce). Obok naturalnych paliw stałych (drewno) oraz płynnych (olej roślinny wykorzystywany w elektrowniach cieplnych) udział biogazu w 2013 r. wynosił 35 % – z mocną tendencją rosnącą.

W zasadzie wszystkie rośliny zielone oraz ich części nadają się do produkcji biogazu. Różnią się one jednak znacznie pod względem wydajności w związku ze specyficzną budową. Ponadto - biorąc pod uwagę wydajność z hektara, która staje się coraz ważniejsza - rośliny energetyczne muszą być wykorzystywane w całości. Buraki cukrowe oraz ich produkty uboczne takie jak: wysłodki, liście czy melasa buraczana stały się we Francji w ostatnich dwóch latach ważnym źródłem produkcji biogazu. Produkcja buraków cukrowych w tym kraju wyniosła w roku bieżącym 33,170 mln ton i była o 910,000 ton większa niż wcześniejsze prognozy. Jedną z firm która postanowiła wykorzystać ten wielki buraczany potencjał Francji do produkcji biogazu jest Finaxo Environement która razem z firmą Téréos postanowiła zbudować w Amiens, w północno-wschodniej Francji nową biogazownię wykorzystującą innowacyjną metodę pyrogazyfikacji melasy z buraka cukrowego w celu uzyskania energii cieplnej oraz elektrycznej. Już od 2004 r. firma Finaxo Environement w ramach programu hodowlanego kukurydzy na cele energetyczne prowadziła badania mające na celu udoskonalenie odmiany kukurydzy energetycznej, biorąc za podstawę przyrost masy ze szczególnym nastawieniem na zawartość celulozy, która z uwagi na uzysk energii z hektara niesie ze sobą znaczne korzyści. Jednak w trakcie badań ustalono, że kukurydza nie może być ulepszona pod względem zawartości tłuszczów czy protein, a dalszy wzrost zawartości skrobi powoduje zdrewnienie rośliny, co jest efektem niepożądanym przy wykorzystaniu kukurydzy w procesie wytwarzania biogazu. W związku z tymi utrudnieniami w procesie wytwarzania biogazu z kukurydzy, w zarządzie firmy podjęto decyzję o budowie biogazowni która miała wykorzystywać zarówno bulwy jak i melasę buraczaną do wytwarzania biogazu w procesie tzw. szybkiej pyrogazyfikacji.

W metodzie tej występuję bardzo szybki transfer ciepła o temperaturze od 600 do 900°C do środka melasy po to by ją spalić i uzyskać użyteczną energię przy jednoczesnym braku tlenu. Oprócz biogazu, jako produkt uboczny wytwarzany jest nawóz bogaty w potas. Burak cukrowy charakteryzuje się optymalnym stopniem rozkładu i najkrótszym czasem konwersji, ponieważ obecnie do 75% jego masy organicznej składa się z sacharozy. W instalacjach biogazowych tzw. szczyt gazowy osiągany jest już po 12 godzinach od załadowania buraków cukrowych do komory fermentacyjnej. W przypadku kukurydzy szczyt gazowy osiągany jest po ok. 12 dniach. Całkowity rozkład buraka następuje po 15 dniach, podczas gdy w przypadku kukurydzy potrzeba na to przynajmniej 90 dni. Wydajność energii z hektara buraków cukrowych jest przynajmniej o 20% większa niż w przypadku kukurydzy energetycznej (55 ton/ha kukurydzy wobec 70 ton/ha buraka cukrowego). Jeśli dorzucimy jeszcze liście buraczane to ta przewaga w wydajności energii z buraków cukrowych jest jeszcze większa. Porównując natomiast koszty własne substratów, należy stwierdzić, że koszt uzyskania substratu z buraka cukrowego jest o 10% większy niż w przypadku kukurydzy biorąc pod uwagę cenę minimalną buraka oraz bieżącą cenę kukurydzy oraz przy założeniu, że wydajność energetyczna buraka jest o 20 % większa przy mniejszej o 25 % zawartości suchej masy). Także analiza kosztów fermentacji - gdzie główną rolę odgrywa jej czas w ściśle określonym miejscu oraz czas magazynowania rozpuszczonego substratu w komorze fermentacyjnej – pokazuje, że to przy przetwarzaniu buraka cukrowego redukcja kosztów wynosi nawet 30% w stosunku do przetwarzania kukurydzy w celu uzyskania biogazu.

Już pierwsze testy przeprowadzone na melasie buraczanej przez Philippe Roux, Menadżera Projektu z firmy Téréos, potwierdziły opłacalność budowy takiej biogazowni przy czym badania wykazały ponad 20% oszczędność energii w porównaniu do ilości energii uzyskiwanej przy produkcji biogazu z kukurydzy energetycznej. Nie bez znaczenia był również fakt, że ilość węgla uwalnianego do atmosfery zmniejsza się o 35,000 ton. Firma Téréos jest również potentatem w produkcji bioetanolu. Zarówno firma we Francji jak i jej dwie filie w Czechach oraz Guarani w Brazylii wyprodukowały w 2008 roku łącznie 772 mln litrów bioetanolu. Obecnie ilość melasy cukrowej który biogazownia w Amiens przetwarza jest na poziomie 5 ton na godzinę. W innej biogazowni, w miejscowości Origny wykorzystuje się mieszankę kukurydzy i buraka cukrowego co prowadzi do uzyskania dodatkowych korzyści w eksploatacji biogazowni w związku z lepszym stopniem rozkładu kwasów oraz przyspieszonej reaktywności fermentatora. Również inne substraty takie jak: organiczne odpadki zwierzęce, płynne odchody z gospodarstw rolnych, odpady i nieczystości pochodzące z procesów przetwórczych w miastach, substancje plastyczne czy opony mogą być używane efektywnie w procesie pyrogazyfikacji.

Źródło: swiatrolnika.com.pl 

 

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o biogazie

środa, 13 maja 2015 00:00

Z czego powstaje biogaz?
Biogaz może powstać ze wszystkiego co ulega biodegradacji czy też potocznie nazwanemu rozkładowi. Obejmuje to ogół materii organicznej zawartej w świecie roślinnym i zwierzęcym czyli tak zwaną biomasę. Mogą to być zatem wszelkiego rodzaju odpady organiczne w szczególności pochodzące rolnictwa i hodowli zwierząt (gnojowica czy obornik), także odpady przemysłu rolno spożywczego (wytłoki warzyw i owoców, wywar pogorzelniany), odpady kuchenne, ścieki, odpady komunalne. Stosuje się też często produkty pochodzące z upraw przeznaczonych do tego celu np. kiszonki z kukurydzy. Możliwości tyle co bioróżnorodność na świecie.

Dlaczego warto go wytwarzać?
Dotychczas stasowane paliwa kopalne są zagrożeniem dla naszego środowiska a dodatkowo ich zasoby się kończą. Biogaz jest źródłem odnawialnym a produkcja energii z niego jest czysta. Przy spalaniu tego gazu emituje się CO2 do atmosfery ale dzięki obiegowi tego gazu w przyrodzie, bilans jest zerowy. Dodatkowo trzeba wiedzieć, że „wyłapanie” gazu emitowanego podczas rozkładu substancji organicznych do atmosfery tzw. metanu pozwala dodatkowo na ochronę naszej atmosfery. Gaz ten według specjalistów jest nawet 20 krotnie bardziej szkodliwy niż CO2, o którym tak dużo się mówi. Kolejnym równie ważnym atutem dla biogazu jest zagospodarowanie odpadów, z którymi ludzkość ma coraz większy problem.


Co można zrobić z biogazem?
Biogaz ma bardzo duże możliwości. Produkuje się z niego energię elektryczną, energię cieplna, może być też wtłoczony do sieci gazowych, może być też użyty do napędu pojazdów. Jeśli spalanie odbywa się w silnikach gazowych sprzężonych z prądnicą, otrzymuje się energię elektryczną. Poprzez zastosowanie specjalnego układu kogeneracyjnego równolegle z prądem powstaje również ciepło, które może zostać wykorzystane na potrzeby np. sieci ciepłowniczej. Biogaz może zostać oczyszczony z wilgoci, CO2 i H2S. Na skutek tego typu działania otrzymywany jest biometan, w którym najbardziej pożądany gaz czyli metan stanowi już ok. 99% metanu. Gaz ten spełnia warunki co do wymogów sieci gazowniczej dzięki czemu może być używany w celach grzewczych i kuchennych. Jego parametry pozwalają również na stosowani go jako paliwa do samochodów z instalacjami CNG (Compresed Natural Gas).

Gdzie budować biogazownie?
Instalacje zlokalizowane są przeważnie w miejscu powstawania surowców lub w ich niedalekiej odległości. Zatem można wyróżnić biogazownie rolnicze zlokalizowane na wsiach, biogazownie przy zakładach przemysłowych, przy oczyszczalniach ścieków lub wysypiskach śmieci. Oczywiście o lokalizacji inwestycji decyduje wiele czynników, ten jest jednak kluczowy ze względów ekonomicznych.

Skąd pomysł na wytwarzanie biogazu?
Już w starożytności były wykorzystywane proste metody fermentacji metanowej. Między innymi Persowie zauważyli, że gnijące warzywa wytwarzają łatwopalny gaz. Również  starożytni Chińczycy obserwowali to zjawisko, na przykładzie gazu wytwarzanego przez fermentujące ścieków. Biogazownie masowo zaczęły powstawać na terenie Azji Południowo wschodniej na przełomie XIX i XX wieku. Były to instalacje nazywane obecnie mikrobiogazowniami. Ich budowa była bardzo uproszczona. Zazwyczaj były to zbiorniki fermentacyjne zakopywane pod ziemią, w których fermentowano odpady pochodzące z gospodarstw domowych. Były wykorzystywane jedynie do zasilania kuchenek gazowych, ewentualnie w lampach gazowych do oświetlania. Rozwój biogazowni w Europie następował w porównaniu do Azji Południowo wschodniej stosunkowo wolno. W 1884 wynalazca pasteryzacji, francuz Ludwig Pasteur zaproponował wykorzystywanie biogazu do zasilania latarni miejskich. Na początku XIX wieku w Europie powstała pierwsza specjalistyczna instalacja przy oczyszczalni ścieków. Do wybuchu II wojny światowej następował stopniowy wzrost wykorzystywania biogazu. Rozwój badań nad biogazem i rozwój technologii pod koniec XX wieku doprowadził do znacznego wzrostu tych instalacji głównie na terenie Niemiec, Danii, Austrii i Szwecji.

Źródło: biogazowniawgminie.pl 

 

 

 

Strona 6 z 183

«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»